Felietony

Czy możemy czuć się bezpiecznie?

Ostatnie wydarzenia – strzelanina w szpitalu w Czechach, udaremnienie zamachu w naszym mieście każą się zastanowić nad bezpieczeństwem. Wydawałoby się, że żyjemy w bezpiecznym kraju, takie wydarzenia skłaniają jednak do refleksji, czy na pewno tak jest. Kto zajmuje się naszym bezpieczeństwem?

Widzimy, że nawet w tak stosunkowo niewielkim mieście jak Puławy może wydarzyć się akt terrorystyczny. W globalnej wiosce, którą jesteśmy, zamach może wydarzyć się praktycznie wszędzie. Wystarczy jeden “samotny wilk”, którego bardzo trudno wykryć, bo z nikim nie współpracuje. Czy możemy więc czuć się bezpiecznie również w naszym mieście? Najprościej byłoby powiedzieć, żeby w ogóle nie wychodzić z domu. W ten sposób będziemy bezpieczni. Wiadomo, że w praktyce jest to niemożliwe. Warto zastanowić się, jakie organy pracują, aby zapewnić nam bezpieczeństwo.

Jednostką, który zajmuje się rozpoznawaniem i wykrywaniem przestępstw z dziedziny terroryzmu jest Centrum Antyterrorystyczne (CAT). Jest to organ funkcjonujący w ramach Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Pracuje nieprzerwanie, 7 dni w tygodniu. W jego skład wchodzą, oprócz funkcjonariuszy ABW, niektórzy oddelegowani funkcjonariusze Policji, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Służby Celnej, Służby Wywiadu Wojskowego i Kontrwywiadu Wojskowego. Z CAT aktywnie współpracują takie podmioty jak Ministerstwo Spraw Zagranicznych,  Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, Państwowa Straż Pożarna, Żandarmeria Wojskowa, Sztab Generalny Wojska Polskiego czy Generalny Inspektor Informacji Finansowej. CAT zajmuje się koordynacją procesu wymiany informacji pomiędzy uczestnikami systemu ochrony antyterrorystycznej, która umożliwia wdrażanie wspólnych procedur reagowania w jednej z tych czterech kategorii zdefiniowanego zagrożenia: zdarzenia terrorystycznego zaistniałego na terenie Polski i mającego wpływ na bezpieczeństwo naszego kraju i jego obywateli; zdarzenia terrorystycznego zaistniałego poza terytorium Polski, ale mającego wpływ na bezpieczeństwo obywateli naszego kraju, ustalenia informacji o potencjalnych zagrożeniach, które mogą wystąpić na terytorium Polski i poza jej granicami; uzyskania informacji dotyczących prania pieniędzy lub transferów środków finansowych, które mogą świadczyć o finansowaniu działalności terrorystycznej.

W przypadku wydarzenia, któremu w Puławach na szczęście udało się zapobiec, mamy jeszcze jeden poważny problem. Niedoszłym zamachowcem okazał się obywatel Ukrainy. Może to spowodować niechęć do naszych wschodnich sąsiadów, którzy przecież w bardzo dużej liczbie pracują, uczą się i studiują w naszym kraju (według różnych statystyk jest to ponad milion osób). Do tej pory, poza różnego rodzaju incydentami, stosunek Polaków do Ukraińców był raczej pozytywny. Jak wynikało z badań, blisko 80% naszych rodaków deklarowało, że nie miałoby problemu z pracą z Ukraińcem w jednej firmie. Największe kontrowersje wzbudziła relacja szef-podwładny, w której przedstawiciel naszych wschodnich sąsiadów byłby szefem, choć tu też niewielka większość (53,1 proc.) zgodziłaby się na taką sytuację. Widać więc, że na ogół stosunek Polaków do Ukraińców jest raczej pozytywny. Oby ta jedna sytuacja tego nie zmieniła.

Przy okazji sprawy niedoszłego zamachowcy w naszym mieście warto wspomnieć o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, których trzeba przestrzegać. Należy zwracać uwagę na wszelkie nietypowe, rzucające się w oczy zachowania innych ludzi. Pod żadnym pozorem nie możemy zostawiać bagażu bez opieki, jak również zwracać uwagę na paczki i bagaże pozostawione same sobie przez inne osoby. Choć na co dzień nie zwracamy na to uwagi i może się nam to wydać śmieszne – powinniśmy zapamiętać, gdzie w budynkach użyteczności publicznej znajdują się wyjścia ewakuacyjne. Nie lekceważmy tych zasad – nigdy nie wiadomo, czy nie uratują nam one życia!

Opracował Paweł Skibniewski

Photo by Feo con Ganas on Unsplash

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close