Felietony

Puławski budżet obywatelski – znamy wyniki. Pozostały wątpliwości.

Puławianie kolejny raz wybrali projekty w ramach budżetu obywatelskiego. W tym roku mieszkańcy Puław zdecydowanie postawili na ekologię i rekreację. Nie obyło się jednak bez zgrzytów. Nie wszystkie projekty zostały dopuszczone do głosowania, pomimo spełnienia wymagań formalnych. 

Zdecydowanym faworytem puławian wśród projektów małych okazał się projekt “Jestem na pTAK” – czyli budowa wieży lęgowej dla jerzyków na błoniach miejskich. Jeśli chodzi o projekty duże, zdecydowanie triumfowała inicjatywa “Plac wypoczynkowy przed urzędem miasta”. Dużą popularnością wśród głosujących cieszył się również projekt realizacji oświetlenia LED na Alei Tysiąclecia Państwa Polskiego. Wiele głosów mieszkańców zdobył także projekt z myślą o mamach, czyli plenerowe przewijaki. Dzięki głosowaniu w budżecie obywatelskim, mieszkańcy będą mogli korzystać między innymi z bezpłatnych zajęć biegowych, nordic walking, aqua aerobic, zajęć z samoobrony dla kobiet. Sporą aprobatę wśród głosujących zyskał także projekt kastracji i sterylizacji zwierząt. Mieszkańcy postawili zatem na projekty proekologiczne, prozdrowotne, propagujące aktywny tryb życia.

Mieszkańcy Puław coraz chętniej uczestniczą w głosowaniu na budżet obywatelski (w tym roku oddano łącznie prawie 11 tys. głosów) i jest to na pewno bardzo pozytywny symptom. Gorsze jest jednak to, że budżet obywatelski w tym roku został przez radnych nieco ograniczony. Według radnych z list Prawa i Sprawiedliwości u zbiegu ulic Centralnej, Lubelskiej i Piłsudskiego powinien stanąć pomnik majora Bernaciaka “Orlika” na koniu. Powoływali się przy tym na uchwałę Światowego Związku Żołnierzy AK do którego należy szefowa puławskiego PiS Halina Jarząbek. W ten sposób upadły projekty podświetlanego LED-owo napisu PUŁAWY czy też rzeźby trójwymiarowej poruszanej wiatrem i wodą. Przeciwnego zdania byli radni z innych klubów, uważając, że nie wolno w ten sposób ograniczać głosów obywateli. Trudno nie przyznać im racji. Budżet obywatelski – jak sama nazwa wskazuje – powinien być skonstruowany przez mieszkańców. Jakiekolwiek ograniczanie przez władzę obywatelskich inicjatyw wpływa bardzo negatywnie na morale społeczne. Ludzie nie będą chcieli angażować się społecznie, jeśli ich inicjatywy będą w jakiś sposób, z tych lub innych powodów, ograniczane. Warto raz jeszcze podkreślić, że wstrzymane inicjatywy spełniały wszelkie wymogi formalne, aby wziąć udział w głosowaniu.

Samo czczenie bohaterów nie jest niczym złym. Wydaje się jednak, że istnieje tak wiele okazji, aby upamiętnić bojowników walki o wolność, że ograniczanie budżetu obywatelskiego z powodu budowy kolejnego pomnika nie jest konieczne. Radni PiS argumentują, że ich inicjatywa została poparta podpisami tysiąca mieszkańców..Nie da się jednak ukryć, że ci ludzie mogli, tak samo jak inni, dopełnić odpowiednich formalności i zgłosić swój projekt jako równoprawny z innymi inicjatywami w głosowaniu na BO. Jeśli uzyskałby wymaganą liczbę głosów, nikt nie zgłaszałby pretensji. A tak? Pozostał dość duży niesmak… Nie chodzi bowiem o ten czy inny pomnik. Chodzi o pewne zasady. Jeśli decydujemy się na uczestnictwo obywateli w budżecie, to tego prawa nie wolno w żaden sposób ograniczać.

Opracował Paweł Skibniewski 

Photo by  marjanblan on Unsplash

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz również

Close
Back to top button
Close