BAZA WIEDZY

Ruch spółdzielczy kiedyś i dziś

Każdy z nas prawdopodobnie zna albo przynajmniej słyszał o jakiejś spółdzielni. W Polsce istnieją różne rodzaje tego typu podmiotów. Kiedy rozpoczęła się historia ruchu spółdzielczego? Jak spółdzielczość wygląda obecnie?

 

Spółdzielnia jest biznesem, ale jeśli jest tylko biznesem, jest złym interesem” – te słowa przypisuje się Ch. Gide`owi, francuskiemu uczonemu. Niektórzy dodawali również, że jeżeli spółdzielnia ma realizować swoje nadrzędne cele, to musi być przede wszystkim efektywnym, dobrze rozwijającym się przedsiębiorstwem. Skąd w ogóle wzięły się spółdzielnie i gdzie zostały wymyślone?

Początki spółdzielczości sięgają XIX wieku i są związane z Anglią. Wtedy był to ruch samopomocy i samoobrony słabszych skierowany przeciwko negatywnym skutkom kapitalizmu. Za pierwszą spółdzielnię na świecie uważa się Stowarzyszenie Sprawiedliwych Pionierów, powstałe w Rochdale. W zachodniej Europie w 1. połowie XIX w. pojawiały się spółdzielnie spożywców, zazwyczaj szybko upadały z powodu braku doświadczenia jej członków. Z czasem jednak ruch spółdzielczy zaczął się coraz bardziej rozwijać. Zasady, które wtedy ustalono, funkcjonują do tej pory. Są to m.in. dobrowolne członkostwo bez jakichkolwiek ograniczeń społecznych, wyznaniowych, rasowych lub innych; zarządzanie w sposób demokratyczny (równe prawo głosu oraz władze z wyboru lub mianowane zgodnie z wolą członków), ograniczone oprocentowanie udziałów członkowskich, podział ewentualnych nadwyżek na rozwój spółdzielni dla jej członków proporcjonalnie do ich wkładów (na podstawie decyzji członków), gromadzenie środków na szkolenia dla pracowników, członków i działaczy oraz współpraca spółdzielni na poziomie lokalnym, krajowym i międzynarodowym.  W XX w. spółdzielczość stała się dynamicznie rozwijającym się ruchem.

Close-up of business executives with hand stacked in office

W Polsce za twórcę ruchu spółdzielczego uznaje się Stanisława Staszica. Założył on w 1816 r. nieopodal Hrubieszowa organizację o wdzięcznej nazwie – Rolnicze Towarzystwo Wspólnego Ratowania się w Nieszczęściach. W zaborze pruskim tworzone były banki ludowe zrzeszające drobnomieszczaństwo i zamożnych chłopów, na przełomie XIX i XX wieku powstawały również spółki parcelacyjne i handlowo-rolnicze, w zaborze austriackim organizowano spółdzielnie kredytowe rzemieślników, kupców i właścicieli ziemskich, natomiast w Królestwie Polskim najszybciej rozwijała się spółdzielczość spożywców, później także mleczarska i kredytowa. W II RP ruch spółdzielczy był dość słabo rozwinięty, natomiast w czasach PRL-u jego sytuacja zmieniała się w zależności od warunków gospodarczych. Spółdzielnie były wtedy, niezgodnie z ogólnymi zasadami spółdzielczości, scentralizowane, zależne od państwa. Mimo niekorzystnych warunków, spółdzielczość osiągała wtedy sukcesy a nawet zdominowała niektóre obszary rynku np. skup produktów rolnych, handel detaliczny na wsi, budownictwo mieszkaniowe czy przetwórstwo spożywcze.

Sytuacja ruchu spółdzielczego w Polsce obecnie uległa pewnemu przeobrażeniu. Niektóre spółdzielnie po 1989 roku nie wytrzymały tempa reform gospodarczych, np. znacznie zmniejszył się udział spółdzielni w handlu detalicznym. W naszym kraju natomiast wciąż bardzo dobrze działają spółdzielnie mleczarskie, przyjmuje się, że kontrolują one nawet 70 proc. rynku przetwórstwa mleka w Polsce. Ciągle sporą popularnością cieszą się również banki spółdzielcze, w których niekiedy można uzyskać bardziej elastyczne niż w innych bankach warunki udzielenia kredytu. Dobrze prosperują także takie spółdzielnie jak „Społem” czy „Samopomoc Chłopska” (ta druga szczególnie prężnie działała jednak w PRL-u), związane z przetwórstwem spożywczym. Coraz lepiej rozwijającymi się podmiotami są spółdzielnie socjalne – to stosunkowo nowa forma prawna. Są one szansą dla tzw. osób wykluczonych na rozwój zawodowy. Tego rodzaju spółdzielnie przeważnie prowadzą działalność na rzecz społeczności lokalnej w zakresie kultury, oświaty czy pomocy społecznej.

To, co jest chyba najważniejsze w samej idei spółdzielczości to fakt, że robimy coś wspólnie, razem ponosimy zyski oraz straty a więc bierzemy współodpowiedzialność za nasze działania. Członkowie spółdzielni nie są szarymi pracownikami bez jakiegokolwiek wpływu na decyzje swoich szefów, lecz osobami współdecydującymi o jej kształcie. Działając przeważnie na rzecz społeczności lokalnej, spółdzielnie przyczyniają się równocześnie do tworzenia społeczeństwa obywatelskiego, przynajmniej w lokalnej skali. Dlatego można bezsprzecznie stwierdzić, że rozwój ruchu spółdzielczego jest wartością samą w sobie.

Biznes zdjęcie utworzone przez peoplecreations – pl.freepik.com

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close